Koronkowy Dom, muzeum antyreligijne, głowa Lenina, tajga

Syberia – Koronkowy Dom

Syberia przyciąga miłośników mroźnej temperatury, ponieważ azjatycka część Rosji taką się cechuje. Warto być może dla odmiany, nie jechać na wycieczkę do ciepłych krajów, tylko właśnie do tego rejonu świata. Stolicą Syberii Wschodniej jest Irkuck. Jest to jedno z niewielu miejsc, gdzie można oglądać liczne dzieła drewnianej architektury. Przykładem jest najpiękniejszy budynek z drewna, czyli tak zwany Koronkowy Dom. Osoby, zainteresowane architekturą sakralną, mogą zajrzeć do cerkwi, na przykład Zbawiciela i Podniesienia Krzyża. Ciekawostką jest fakt, że druga z nich w czasach ZSRR była wykorzystywana jako muzeum antyreligijne. Uchroniło ją to przed rozbiórką. W tej cerkwi zgromadzono bogatą kolekcję ikon, które można oglądać. Zimą uwagę przykuwają też rozsiane po centrum miasta lodowe pałace i rzeźby.

Innym ciekawym miastem, poza Irkucka, jest z pewnością Ułan-Ude, czyli stolica Republiki Buriacji. Miejscowość ta słynie z największej na świecie głowy Lenina. Jest to miejsce, w którym można się zatrzymać na przykład po to, ażeby dotrzeć do położonych w jego pobliżu wsi Starowierców, czy też do klasztoru buddyjskiego w Iwołgińsku.

Na Syberii dominuje tajga. Niekiedy wystarczy godzinna podróż pociągiem z miasta, aby znaleźć się wśród dzikiej przyrody. Na północnym wybrzeżu położony jest malowniczy Zalew Północnobajkalski. Niżej zaczynają się dzikie plaże pod Górami Bajkalskimi, gdzie łatwo jest zobaczyć jakiegoś niedźwiadka. W okolicy jeziora Frolicha przyroda jest jeszcze bardziej dzika.

Potrzebujesz pożyczki na wyjazd ? "Strzał w dziesiątkę" to oferta pożyczki od 20000 do 50000 z okresem spłaty do 10 lat. Jeżeli potrzebujesz większych pieniędzy skorzystaj z oferty pożyczki "Na szóstkę" i pożycz nawet 300000 na 30 lat! Atrakcyjne oprocentowanie, uproszczone procedury, bez biku i zbędnych dokumentów .

12 komentarz

  1. O nie…. na Syberię? Nienawidzę zimna, zawsze jak w Polsce jest zima i mróz to mam ochotę uciekać z niej jak najdalej, byle nie było mi tak ciągle zimno. A wy tu jeszcze piszczecie, żeby sobie zrobić odmianę? Jaką odmianę? Odmianę to ja sobie mogę zrobić jadąc do ciepłych krajów właśnie.

  2. Nie no, kiedys przymusowa zsyłano ludzi na Sybir, a tera mają tam jechać z własnej i to nieprzymuszonej woli? Jakoś tego nie widzę w odpowiednich kolorach. Raczej nie zamierzam tam sie nigdy wybierać.

  3. Jechać tak daleko żeby zobaczyć głowę lenina? I co z tego, że jest największa. W ogóle to wszyd, że oni tam jeszcze takie dziadostwo tam trzymają. Kiedyś nie można było nie patrzeć na głowę lenina, a teraz jeżdzi się tam z własnej woli. No proszę.

  4. Ja to bym pojechał ostatecznie na tą Syberię, ale tylko i wyłącznie po to, żeby popodziwiać tą dziką i to naprawdę bardzo dziką przyrodę. Pójść tam gdzie konkretnie nikt się nie zapuszcza. Tak wiem, jestem ogromnym ryzykantem.

  5. Mam znajomych którzy wybrali się na wycieczkę do Rosji, ale nie na Syberię tylko do Czarnobylu. Zrobili ciekawy film w tamtych rejonach ale tak się zastanawiam naprawdę poważnie, po co było jechać do tak wciąż bardzo napromieniowanego miejsca?

    • No może potrzebowali się po prostu napromieniować, ale tak serio, to ja te mam kilku takich kolegów których ogromnie ciągną te tereny. Wyjeżdżają tam co jakiś czas bo jak mówią, to wszystkiego w jeden dzień a nawet w tydzień zobaczyć się nie da.

  6. Interesuje mnie bardzo ten koronkowy dom. Szukam gdzieś w necie zdjęć, ale niczego konkretnego nie mogę tak naprawdę znaleźć. Czy to znaczy, że muszę tam sam pojechać i zobaczyć osobiście?

    • Ej, coś słabo chyba szukasz. Wpisz sobie w google dom koronkowy syberia i potem grafiak i na pewno ci się coś tam pokaże. To może nie koniecznie wyglądać jak typowa koronka, ale na pewno będzie mieć taką nazwę.

      • Ja znalazłem… rzeczywiście obiekt warty obejrzenia na żywo. Ciekawa architektura no i chętnie zobaczyłbym go wewnątrz. Z resztą zawsze warto pojechać na miejsce, żeby przekonac się osobiście, poczuć atmosferę.

  7. Ten koronkowy dom wcale nie wyglada z zwenątrz tak koronkowo tylko dopiero gdzieś wnętrza a konkretnie to wejście jest tak zrobione, że z wyglądu przypomina koronkę. No i to nie jest taki do końca dom, tylko chyba jakaś świątynia.

    • No to dobrze wiedziec, bo ja już sobie zacząłem wyobrażac, że ten koronkowy dom to jest jakiś domek obleczony w koronkę i w środku też pełno koronek wisi i jakaś starsza babcia siedzi i je tam sprzedaje.

  8. Ja z kolei nie bardzo interesuję się koronkowym domem, ale chętnie zobaczyłbym na zywo tą buddyjską świątynie. To musi być przeżycie, być tam na miejscu, możę nawet móc pomedytować z jakimś buddyjskim guru :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>